The experience
Marzec w Izraelu to idealny moment — ciepło, ale nie upał, błękitne niebo i puste ulice Starego Miasta o poranku. Zaczęliśmy w Jerozolimie: Ściana Płaczu o świcie, Droga Krzyżowa, kolacja w Mamilla z widokiem na oświetlone mury. Potem w dół do Morza Martwego, kąpiel w soli i SPA na najniższym punkcie Ziemi. Na koniec Tel Awiw — plaża, falafel i zachód słońca nad Morzem Śródziemnym.
Where I stayed
- The American Colony Hotel, Jerozolima — Zielony dziedziniec i kolacja z muzyką na żywo — ulubieniec dziennikarzy.
- The Norman, Tel Awiw — Boutique w sercu białego miasta — basen na dachu i najpiękniejsza kawa w okolicy.
Where I ate
- Machane Yehuda w piątek wieczór — Targ zamienia się w imprezę z hummusem i arak — nie przegap.
- Abu Hassan, Jaffa — Najsłynniejszy falafel w mieście — kolejka, ale warto.
Hidden gems
- Dach Ariks w Jerozolimie o zachodzie — Złote światło na starym mieście bez tłumów.
- Ein Gedi oasis, Morze Martwe — Wodospady i ibisy w środku pustyni — darmowa ścieżka.




